Czy ktoś inny może zobaczyć Twoją tymczasową skrzynkę?

« Blog · Autor:

Pytanie pada często i zasługuje na odpowiedź bez owijania: tak, jeśli ktoś zna adres, zobaczy jego zawartość. Tak działa większość serwisów jednorazowych, łącznie z naszym. Nie ma hasła, nie ma logowania — adres jest jednocześnie kluczem.

To nie jest przeoczenie, tylko konsekwencja pomysłu. Skrzynka, do której trzeba się logować, wymagałaby konta, a konto zabiera dokładnie tę wygodę, dla której się po taki adres sięga.

Co to znaczy praktycznie

Znaczy tyle, że bezpieczeństwo Twojej skrzynki równa się temu, jak trudno zgadnąć jej adres. I tutaj robi się ciekawie, bo wybór należy do użytkownika — a użytkownicy wybierają krótko.

Sprawdziliśmy adresy założone w naszym serwisie. Z 248 adresów:

  • 107 ma sześć znaków lub mniej,
  • 104 ma od siedmiu do dziesięciu znaków,
  • tylko 8 przekracza piętnaście znaków.

Czyli ponad czterdzieści procent adresów jest tak krótkich, że można je trafić przypadkiem. Nie mówimy tu o łamaniu zabezpieczeń — wystarczy wpisać test, abc albo swoje imię i sprawdzić, co przyszło.

Skrzynka nie przestaje działać, gdy o niej zapomnisz

Druga rzecz, którą widać w danych: adres raz użyty zbiera pocztę dalej. Wśród skrzynek, które dostały więcej niż jedną wiadomość, szesnaście otrzymywało je przez ponad trzydzieści dni od pierwszej. Rejestracja sprzed miesiąca wciąż przysyła newsletter na adres, o którym dawno zapomniałeś — a który ktoś inny może właśnie wpisać.

Co z tego wynika dla Ciebie

Trzy rzeczy, w kolejności ważności:

  • Wybieraj długie, losowe adresy. Szesnaście przypadkowych znaków jest nie do trafienia. Cztery znaki są.
  • Nie wysyłaj tam niczego poufnego. Żadnych faktur, danych osobowych, załączników, których nie chciałbyś pokazać obcej osobie.
  • Nie używaj adresu jednorazowego do kont, na których Ci zależy. Kto zgadnie adres, ten zresetuje hasło.

Kiedy to nie ma znaczenia

W typowym zastosowaniu — jednorazowy kod rabatowy, pobranie pliku, potwierdzenie zapisu — nie ma. Nawet jeśli ktoś zobaczy tę wiadomość, nie dowie się o Tobie niczego, czego już nie wiedział. Właśnie po to ten adres istnieje.

Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy narzędzie do spraw jednorazowych zostaje użyte do spraw trwałych. Warto znać różnicę, zanim się ją odkryje przy okazji.